W świecie, gdzie SUV-y mnożą się szybciej niż memy o kotach, Jeep postanowił wrzucić do gry nową kartę — Avengera. I nie, nie chodzi tu o Thora na kołach (choć pewna dawka młotkowego uroku jest obecna), ale o kompaktowego, miejskiego wojownika, który ma łączyć terenowy rodowód z miejską zwinnością. Pytanie brzmi: czy Jeep Avenger to rzeczywiście marvel motoryzacji, czy raczej sidekick, który stara się robić dobre wrażenie? Sprawdźmy to, przyglądając się bliżej jego wymiarom, danym technicznym, spalaniu i opiniom użytkowników.
Minisuv w maksi formacie – czyli wymiary Jeepa Avengera
Jeśli mierzymy samochodową użyteczność w centymetrach, to Jeep Avenger może nie jest mistrzem siłowni, ale spokojnie – to nie rozmiar ma znaczenie, tylko proporcje. Długość wynosi 4084 mm, szerokość 1776 mm (bez lusterek, żeby nie było ściemy), a wysokość to 1528 mm. Rozstaw osi? 2562 mm, co wystarcza, żeby cieszyć się komfortowym wnętrzem bez poczucia klaustrofobii w miejskich korkach. Jeep Avenger wymiary może i ma kompaktowe, ale wykorzystuje je jak należy – w środku jest miejsce na kolana, zakupy i czworonoga (może nie bernardyna, ale jamnika spokojnie).
Dane techniczne: rakieta to nie jest, ale nie stoi w miejscu
Pod maską Jeepa Avengera znajdziemy silniki, które nie robią efektu wow, ale zdecydowanie dają radę w codziennej eksploatacji. Wersja hybrydowa 1.2 Turbo e-Hybrid o mocy 100 KM sprawdza się w mieście jak listonosz – zawsze na czas, choć niekoniecznie z fajerwerkami. Dla bardziej ekologicznie nastawionych – wersja w pełni elektryczna z baterią 54 kWh i zasięgiem do 400 km (w warunkach laboratoryjnych, czyli z górki i z wiatrem w plecy) też jest do wyboru. Automat czy manual? Avenger oferuje obie opcje, więc możesz wybrać, czy wolisz przekładnię klasyczną czy komputer, który myśli za Ciebie.
Spalanie: bo nawet superbohater musi coś jeść
Wersja benzynowa Jeepa Avengera spala średnio około 5,5–6,0 l/100 km w cyklu mieszanym, co jak na SUV-a można uznać za wynik szalenie… umiarkowany. Hybryda zadowoli się jeszcze mniej – w warunkach miejskich da się osiągnąć 4,7 l/100 km, pod warunkiem że nie jeździsz jak Fast & Furious. A elektryk? Tutaj raczej mówimy o zużyciu prądu, które wynosi w granicach 15–17 kWh/100 km. Nie jest to Tesla, ale i nie prądożerny potwór. Jeep Avenger spalanie traktuje z umiarem – nie poszczuje Cię rachunkiem na stacji.
Opinie użytkowników: czyli głos ludu, który nie używa trybu eco
Czy właściciele Avengera wyciągają z kapelusza pochwały, czy może krytyczne baty? Opinie użytkowników są zaskakująco zgodne – Avenger to łobuz, co serce skradł. Użytkownicy chwalą komfort jazdy, zwinność w miejskich warunkach oraz jakość wykończenia, co w przypadku Jeepa nie zawsze wcześniej szło w parze z ceną. Przyczepiają się z kolei do… braku napędu 4×4 w standardzie. Tak, Jeep bez 4×4 to trochę jak Batman bez peleryny, ale z drugiej strony – większość Avengerów i tak będzie pokonywać krawężniki, a nie Bieszczady.
A zatem: jeep avenger wymiary, dane techniczne, spalanie, opinie – kompletny pakiet dla tych, którzy szukają niedużego crossovera z charakterem. Jeśli chcesz pogłębić temat jeszcze bardziej, zajrzyj do naszej pełnej analizy jeep avenger wymiary, dane techniczne, spalanie, opinie – tam masz wszystko czarno na białym (i na zdjęciach, bo wiemy, że lubisz obrazki).
Podsumowując – Jeep Avenger to przyjazny w obyciu, estetyczny i dobrze przemyślany SUV dla każdego, kto chce łączyć styl z funkcjonalnością. Nie jest to twardziel od zadań specjalnych ani torowy demon – to samochód, który potrafi poprawić humor i jeszcze zmieścić zakupy z Ikei. Jego wymiary są poręczne, dane techniczne wystarczające, spalanie akceptowalne, a opinie użytkowników więcej niż entuzjastyczne. Jeśli nie potrzebujesz samochodu, który wspina się na Mount Everest, a bardziej zależy Ci na mobilności w betonowej dżungli, Avenger może być tym, który Cię uratuje. W końcu wśród SUV-ów też są bohaterowie dnia codziennego.