Kiedy słyszymy nazwisko „Świątek”, większość z nas automatycznie myśli o rakiecie tenisowej i sukcesach Igi Świątek na światowych kortach. Ale warto wiedzieć, że sportowy duch nie wziął się znikąd – za kulisami tego sukcesu stoi kobieta nie tylko o imponującym charakterze, ale i artystycznej duszy. Poznajmy więc Dorotę Świątek – kobietę, o której za chwilę będzie jeszcze głośniej niż o nowym sezonie The Crown.

O kim mowa? Artystka pełną gębą – i jeszcze trochę

Dorota Świątek to nie tylko mama największej gwiazdy tenisa ostatnich lat, ale i uzdolniona artystka, która swoje życie zawodowe związała z dziedziną zupełnie odmienną od sportu. Absolwentka Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie pokazuje, że życiowa ścieżka może mieć więcej zakrętów niż trasa Paryż-Dakar. Od fizjoterapii przeszła do działalności artystycznej, gdzie z powodzeniem realizuje się jako malarka i projektantka wnętrz. Tak, dokładnie – Dorota Świątek potrafi nie tylko wymodelować sylwetkę, ale i salon w stylu minimalistycznym.

Kreatywność w genach – nie tylko tenis

Jeśli ktoś myśli, że geny sukcesów sportowych biorą się wyłącznie z wysiłku fizycznego, musi spojrzeć na sprawę szerzej. Dorota Świątek swoją kreatywnością i wrażliwością estetyczną bez wątpienia zainspirowała córkę do działania z pasją i determinacją. W wolnych chwilach, które w jej kalendarzu można policzyć na palcach jednej ręki, Dorota uwielbia malować, projektować przestrzenie i angażować się w inicjatywy kulturalne. Plotka głosi, że potrafi przerobić zwykły przedpokój na przestrzeń, której nie powstydziłby się sam Banksy.

Dorota Świątek poza kadrem – życie prywatne z delikatnością artystki

O życiu prywatnym Doroty Świątek nie mówi się zbyt wiele, a sama zainteresowana ceni sobie prywatność bardziej niż przeciętny Polak niedzielny schabowy. Wiadomo jednak, że to kobieta silna, z wielkim sercem i wyczuciem – zarówno w relacjach rodzinnych, jak i w działaniach artystycznych. Wychowanie mistrzyni świata w tenisie nie było zapewne spacerem po parku, ale Dorota zdaje się mieć idealne podejście: równowaga, wspieranie pasji dziecka i odrobina… niewymuszonego luzu.

Zamiast fleszy – pastele, farby i dusza artystki

Podczas gdy tabloidy śledzą każdy krok młodszych gwiazd, Dorota Świątek działa dyskretnie, za kulisami, pozostając przy tym nie mniej interesującą postacią. Jej prace malarskie, jak mówią ci, którzy mieli je okazję zobaczyć na żywo, emanują spokojem, subtelnością i charakterem, którego nie znajdziemy w pierwszym lepszym katalogu z wnętrzami. Cóż, nie każdy ma dar zamieniania pustej ściany w opowieść – ale Dorota potrafi to zrobić z gracją, której mogłaby jej pozazdrościć niejedna galeria sztuki.

Choć jej twórczość nie ukazuje się jeszcze na okładkach modnych czasopism artystycznych, warto mieć ją na radarze. Tym bardziej, że Dorota Świątek nie tylko tworzy dla siebie, ale coraz częściej angażuje się w akcje artystyczne czy inicjatywy społeczne związane ze sztuką i edukacją estetyczną. Jeśli więc w przyszłości wpadniecie na wystawę, na której nagle poczujecie spokój, równowagę i inspirację – może to właśnie dzieło pani Świątek?

W świecie zdominowanym przez szybkie newsy Dorota Świątek przypomina nam, że piękno wymaga czasu, uważności i serca. Jej biografia udowadnia, że za każdym wielkim sukcesem stoi opowieść, czasem bardziej fascynująca niż sam efekt końcowy.

Przeczytaj więcej na:https://magazynkobiecy.pl/kim-jest-mama-igi-swiatek-rola-doroty-swiatek-w-zyciu-corki/