Grzywka na boki to jeden z tych fryzjerskich tricków, który potrafi zrobić różnicę jak eyeliner po nieprzespanej nocy – niby nic wielkiego, a odmienia wszystko. Stylizowanie jej może wydawać się skomplikowane (szczególnie, gdy rano budzisz się z tzw. „efektem koparki”), ale uwierz, z kilkoma pomocnymi trikami stanie się szybkie, przyjemne i – uwaga – całkiem zabawne. Gotowa na małą grzywkową rewolucję przy lustrze?
Wybierz odpowiednią długość i kształt
Zanim w ogóle przejdziesz do stylizacji, zastanów się, czy Twoja grzywka na boki ma idealny rozmiar. Dobrze obcięta grzywka sięga mniej więcej linii kości policzkowych lub nieco poniżej. Jeśli Twoja przypomina bardziej niezdecydowaną firankę w oknie – czas na mini wizytę u fryzjera lub małe nożyczkowe DIY (z rozwagą i pod nadzorem zdrowego rozsądku!).
Grzywki na boki sprawdzają się świetnie niezależnie od kształtu twarzy – łagodzą rysy, dają efekt optycznego liftingu i, tak między nami, świetnie kamuflują dzień bez makijażu.
Narzędzia, które warto mieć pod ręką
Aby Twoja grzywka prezentowała się jak z okładki glossy magazynu, potrzebujesz kilku podstawowych narzędzi: suszarki z koncentratorem, okrągłej szczotki, lakieru trzymającego więcej niż obietnice ZUS-u, oraz – opcjonalnie – prostownicy lub wałków. Nie zapomnij też o sprayu termoochronnym, jeśli nie lubisz zapachu spalonego włosa z rana.
Dobra wiadomość? Stylizacja grzywki trwa mniej niż parzenie herbaty. Zła? Jeśli zrobisz to źle, możesz wyglądać jak nieco zmoczony szczeniak z anime.
Technika suszenia, czyli co z tą szczotką?
Zaczynamy od wysuszenia grzywki przy użyciu suszarki i szczotki. Chcesz uzyskać ten efekt delikatnego wywinięcia na boki? Susz grzywkę na przemian w obie strony, przyciągając ją przed czoło i kierując powietrze z góry. Pod koniec stylizacji nawijaj włosy na szczotkę i lekko wywijaj końce na zewnątrz. Voilà! Masz objętość, jakiej nie powstydziłaby się sama Farrah Fawcett.
Jeśli szczotka Cię przeraża (a takie przypadki się zdarzają), użyj prostownicy – ale zrób to z wyczuciem, żeby uniknąć efektu płaskiego naleśnika.
Stylizacja na sucho – grzywka nie musi być mokra, by być stylowa
Nie zawsze masz czas na pełną sesję z suszarką – życie, wiadomo. Na szczęście grzywka na boki daje się stylizować również „na sucho”. Użyj niewielkiej ilości suchego szamponu lub pudru dodającego objętości – dzięki niemu włosy nie będą się „kleić” do czoła, a jednocześnie zyskają trochę tekstury. Potem rozdziel grzywkę palcami i lekko ją przeczesz – romantyczny bałagan gotowy.
Bonusowy patent dla stylistek z doświadczeniem – użyj bardzo małej ilości pasty modelującej i wgnieć ją tylko w końcówki grzywki. Wygląda to nonszalancko i modnie, jakbyś bez wysiłku wyszła z paryskiego atelier.
Inspiracje celebryckie i TikTokowe objawienia
Szukasz inspiracji? Zerknij na zdjęcia takich ikon jak Alexa Chung, Dakota Johnson czy Florence Pugh – każda z nich opanowała grzywkę na boki do perfekcji. TikTok też pęka w szwach od filmików z metamorfozami typu “before and after” z użyciem samej grzywki! Jeżeli planujesz przegląd hashtagów – szukaj: #curtainbangs, #grzywkanaboki, #hairinspo.
Co ciekawe, grzywka na boki nie ma jednego oblicza. Możesz stylizować ją do koków, kucyków lub nosić luzem – pasuje do stylu boho, old money i buduarowego glamour. Grzywka nie osądza.
Eksperymentuj z różnymi stylami, długościami i akcesoriami, żeby znaleźć swój własny przepis na grzywkowy sukces. Spinki z perełkami, opaski retro, a może mini koczki po bokach? Niech wyobraźnia płynie – jak Twoja grzywka po użyciu lakieru!
Grzywka na boki to nie tylko fryzura – to sposób na wyrażenie siebie, ukrycie niesfornych baby hair lub dramatyczne podkręcenie stylu bez potrzeby farbowania całej głowy na blond. Stylizowanie jej nie wymaga doktoratu z fryzur, tylko odrobiny cierpliwości, humoru i czujnej suszarki. W końcu co jak co, ale dobrze ułożona grzywka może uratować nawet najbardziej nieogarnięty poniedziałkowy poranek.
Przeczytaj więcej na: https://itmagazine.pl/grzywka-na-boki-czyli-curtain-bangs-jak-ja-nosic-i-komu-pasuje/